Moda,  Strona główna

Look of the day #5

Wczorajsza sobota na zawsze zapisze się w naszej historii. Po raz pierwszy od dłuższego czasu mogliśmy wyjść bez maseczek. W dodatku legalnie można było usiąść w ogródkach restauracji i spokojnie zjeść posiłek. Na szczęście pogoda dopisała całkiem przyjemną temperaturą i można było skorzystać z tego pięknego, wiosennego dnia.

W roli głównej sukienka Marzec

Sukienka Marzec – Elementy Wear
Mokasyny i torebka – Ryłko
Opaska do włosów – H&M
Trencz – Mango Outlet

Sukienkę kupiłam zimą w katowickim butiku Geszeft. Znajdziecie tam sporo ubrań i akcesoriów polskich marek. A także przepiękną porcelanę i biżuterię. Wybrałam się tam, żeby przymierzyć sukienkę Marzec, bo nie byłam pewna, na jaki rozmiar się zdecydować. Ostatecznie kupiłam rozmiar M. Sukienka ma przepiękny, ciemnozielony odcień. Ma idealny krój. Jest odszyta w bardzo przemyślany sposób. Wewnątrz sukienki znajdują się dwa guziki. Powoduje to, że dekolt sukienki nie “rozchodzi się” i nie musimy go ciągle kontrolować. Krój pięknie podkreśla talię i biodra. Świetnie będzie się prezentować do sandałów (skład to 100% wiskoza). Zimą nosiłam ją z grubymi rajstopami i długim kardiganem.
Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć płaszcza, który mam na sobie to zapraszam na wpis o nim.

Popołudniu na niebie pojawiły się groźnie wyglądające chmury. W ostatniej chwili uciekliśmy przed ulewą.
Dajcie znać, jak Wy spędziliście, pierwszy dzień z mniejszą ilością obostrzeń.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.