Moda,  Strona główna

Look of the day #3

Pierwszy element garderoby, który przychodzi mi na myśl, gdy myślę o wiośnie — trencz. Zdecydowanie wole dłuższe wersję. Takie, które są w stanie zakryć moje ukochane sukienki w długości midi. Dziś kilka kadrów ze spaceru w moim ulubionym płaszczu.

Trencz – Mango Outlet
Torebka – Ryłko
Mokasyny – Ryłko
Sukienka – Mango

Uważam, że idealny trencz musi spełnić kilka warunków. Przede wszystkim musi być stosunkowo długi. Długość do bioder nie jest wystarczająca. Zdecydowanie bardziej elegancko prezentują się płaszcze do okolic kolan bądź dłuższe. Lubie gdy, płaszcze tego typu mają klasyczne kolory jak beż czy granat.

Standardowo posiadają dwurzędowe guziki, są wiązane paskiem w talii, mają głębokie kieszenie oraz podwójną linię pleców. Czasami trencze mają pagony na ramionach. W końcu płaszcze tego typu początkowo nosili brytyjscy żołnierze. W 1901 roku Thomas Burberry stworzył idealny płaszcz dla armii. Był wykonany z nieprzemakalnej tkaniny, która chroniła przed deszczem, wiatrem i innymi niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi.

Trencze zyskały popularność wśród populacji cywilnej po filmie Casablanca, w którym główny bohater grany przez Humphreya Bogarta był ubrany w prochowiec. Damski debiut tego okrycia rozpoczęła Audrey Hepburn w filmie Śniadanie u Tiffanany’ego.

Dajcie znać czy lubicie płaszcze tego typu. Niewątpliwie ciężko przejść obok nich obojętnie, bo obecnie większość sieciówek ma je w swojej ofercie.

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.