Strona główna,  Styl życia,  Uroda

5 zmian dzięki którym moja skóra wygląda lepiej niż kiedykolwiek wcześniej

Każda z nas marzy o pięknej, gładkiej cerze. Nie raz widzę na różnych stronach pytania, o to jakiego kremu czy serum używać, żeby skóra wyglądała lepiej. Niestety nie ma jednego magicznego kosmetyku, dzięki któremu jak za dotknięciem magicznej różdżki pozbędziemy się wszystkich problemów z cerą. Wpływ na nasz wygląd ma wiele czynników. Dziś opiszę 5 zmian, które wprowadziłam w życie, po których dostrzegłam zdecydowaną poprawę kondycji mojej cery.

Dieta

Myślę, że nikogo nie zdziwi, że dieta ma znaczący wpływ na kondycję naszej skóry. Wraz z pożywieniem powinniśmy dostarczać odpowiednią ilość białek, tłuszczy oraz węglowodanów.

Źródła białek:
– rośliny strączkowe (soczewica, ciecierzyca, fasola)
– jajka
– ryby
– mięso
– tofu

Źródła węglowodanów:
– kasze
– ryż
– owoce i warzywa

Źródła tłuszczy:
– orzechy
– pestki
– nasiona
– ryby
– oleje (np. oliwa z oliwek, olej rzepakowy)

Od ponad dwóch lat nie jadam mięsa. Myślę, że to także pozytywnie wpłynęło na wygląd mojej skóry. Dbam o to, aby moja dieta była zróżnicowana. Od kiedy zmieniłam swój styl odżywiania, zaczęłam sięgać po produkty, których wcześniej nie jadałam. Świetnym przykładem są rośliny strączkowe lub awokado. Obecnie goszczą na moim stole kilka razy w tygodniu.

Najgorszym wrogiem pięknej cery są słodycze i żywność typu fast-food. Słodycze zawierają tylko puste kalorie bez jakichkolwiek wartości odżywczych. W dodatku po zjedzeniu w organizmie dochodzi do nagłego skoku insuliny. Kilka chwil po zjedzeniu czujemy senność. A żywność typu fast-food jest wysoko przetworzona i jej spożywanie nie niesie żadnych korzyści dla naszego organizmu.

Trójetapowe oczyszczanie twarzy

Kilka lat temu przyszła moda na wzorowanie swojej pielęgnacji na Koreankach. Niewątpliwie ich zaangażowanie w dbanie o cerę jest godne podziwu. Poświęcają wiele czasu na pielęgnację. Zainspirowałam się i postanowiłam przetestować na własnej skórze ich metodę oczyszczania. Do tej pory makijaż zmywałam tylko za pomocą płynu micelarnego bądź mleczka do demakijażu.

Obecnie wieczorną pielęgnację zaczynam od:
1. Rozpuszczenia makijażu za pomocą olejku do twarzy. Należy pamiętać, że podkłady czy korektory są tłuste. Ciężko je zmyć za pomocą samej wody. W celu dokładnego oczyszczenia należy rozpuścić makijaż za pomocą tłustego produktu. Moim ulubieńcem jest olejek marki Miya o którym więcej napisałam w tym poście.
2. Rozpuszczony makijaż oraz olejek zbieram za pomocą wacika oraz płynu micelarnego. Staram się wybierać te o naturalnym składzie.
3. Ostatnim etapem dogłębnego oczyszczenia twarzy jest użycie żelu do mycia twarzy. Zbiera tłustą powłokę i sprawia, że skóra jest idealnie czysta.

Po kilku dniach stosowania tej metody zauważyłam, że ilość zanieczyszczeń i zaskórników widocznie zmalała. Jest to obecnie standard w mojej pielęgnacji.

Ręcznik do wycierania twarzy

Wydawałoby się, że zmiana niewielka. A jednak. Nie należy wycierać twarzy ręcznikiem, którego używamy do całego ciała. Stosowanie również jednego ręcznika do twarzy przez kilka dni jest błędem. Już po jednokrotnym użyciu na powierzchni materiału pozostaje martwy naskórek i resztki makijażu. W dodatku mokry ręcznik w ciepłej łazience jest świetną bazą do rozwoju bakterii.

Najlepiej kupić małe ręczniczki, które są dedykowane to twarzy a po jednym użyciu wrzucać je do kosza na pranie. Wiem, że istnieję część kobiet która do osuszania twarzy używa jednorazowych ręczników papierowych. Ta metoda również jest poprawna, jednak nie stosuje jej ze względu na ekologię. Po tej niewielkiej zmianie także zauważyłam pozytywny wpływ na wygląd mojej cery.

Odpowiednie nawodnienie

Kremy nawilżające to nie wszystko. Aby odpowiednio nawilżyć skórę, należy wypijać odpowiednią ilość płynów. Nie zaskoczę chyba nikogo pisząc, że idealnie do tego sprawdza się woda. To ona sprawia, że nasza skóra wygląda lepiej. Woda oczyszcza organizm z toksyn, co przekłada się na lepszy wygląd cery.

Każdy dzień zaczynam od wypicia mojej mikstury: pół litra wody, sok z cytryny, miód oraz napar imbirowy. Mieszankę wypijam na pusty żołądek. W ciągu dnia wypijam dodatkowo co najmniej litr wody a do tego herbaty. Najczęściej zieloną lub mieszanki ziół. Nie polecam kupowania wód smakowych. Zawierają mnóstwo zbędnego cukru.

Jedwabna poszewka

Niektóre osoby jedwabne poszewki uważają za klucz do gładkiej cery. Przede wszystkim poszewki wykonane z tego materiału nie chłoną kosmetyków, które nałożyłyśmy przed snem. Dzięki czemu cała dobroć kremów wchłania się w skórę. Gładka powierzchnia materiału powoduję, że na naszej skórze nie tworzą się odgniecenia. Dzięki czemu zapobiegamy powstawaniu zmarszczek (szczególnie w okolicach oczu i bruzd nosowo-wargowych). Warto zainwestować w taką poszewkę. Po praniu schnie błyskawicznie, także nie jest konieczne kupowanie kilku sztuk. Moja jest polskiej marki w rozmiarze 40 cm x 40 cm w kolorze szampańskim.

Dajcie znać czy po wprowadzeniu jakichś zmian wasza skóra odżyła?




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.