Strona główna,  Styl życia

10 rzeczy do zrobienia jesienią!


Pierwszy dzień jesieni przyszedł 23 września. Trzeba się pożegnać z upalnymi dniami, wychodzeniem z domu w lekkich sukienkach i beztroskim jedzeniem lodów. Czym warto się zająć na początku jesieni? Jak przetrwać tę chłodniejszą część roku? Zapraszam na moją subiektywną listę 10 rzeczy do zrobienia w okresie jesiennym.




Porządki w garderobie



Jedną z pierwszych rzeczy, jakie robię, gdy dni są coraz krótsze i chłodniejsze to porządki w garderobie. Nie lubię, gdy w mojej szafie wiszą rzeczy, których nie mogę ubierać. Czas schować sandałki, letnie sukienki czy słomkowy kapelusz przywieziony z wakacji. Na ich miejsce wyciągnąć ciepłe rajstopy, wełniane swetry czy eleganckie płaszcze. Zamiast sandałów czas na botki czy mokasyny. Wszystkie letnie ubrania przed schowaniem warto wyprać i schować do pojemnika na przyszły rok.


Jesienne smaki

Latem uwielbiam lekkie jedzenie. Sałatki, chłodniki i nieprzyzwoita ilość lodów. Jesienią czas na rozgrzewające przyprawy jak imbir, curry czy kmin rzymski. Klasyka jesieni, czyli potrawy z dyni. To ten okres w roku gdzie sklepowe półki uginają się pod różnymi odmianami dyni. Dynia piżmowa, hokkaido czy masłowa. Jest to świetne warzywo z niewielką ilością kalorii. Warto z niej przygotować rozgrzewający krem czy słodkie ciasto.


Seriale i filmy

Długie, chłodne wieczory można spędzić na oglądaniu seriali. Ostatni, który przypadł mi do gustu to Squid Game. Możecie obejrzeć go na platformie Netflix. Jest wciągający, trzyma w napięciu i sprawia, że wieczór mija w okamgnieniu. I coroczny klasyk, czyli maraton z Harrym Potterem. Klasyka, którą ciężko przebić.


Odświeżenie mieszkania

Remonty większości z nas nie kojarzą się z niczym ciekawym. Sporo stresu, bałaganu ale na końcu ogromna satysfakcja. Może chłodne wieczory to dobry czas na odmalowanie ścian? Przemeblowanie? Może zmianę aranżacji wnętrz? Czasem niewielkie zmiany wprowadzają zupełnie nowy efekt. Niekiedy wystarczy, wymienić poduszki czy zasłony a w mieszkaniu od razu robi się przytulniej.


Chodź na grzyby!

Mam wrażenie, że chodzenie na grzyby kojarzy się ze starszymi osobami. Zajęcie to powoli odchodzi do lamusa. Sama nigdy nie byłam na grzybach choć, wiele razy o tym myślałam. Spędzenie poranka w lesie musi być bardzo przyjemnym doznaniem. Przy okazji zebrane grzyby mogą posłużyć do przygotowania świetnego sosu do obiadu. Kolejne jesienne danie gotowe!


Zmiana pielęgnacji

Tak jak letnie ubrania warto zastąpić tymi jesiennymi, podobnie sytuacja wygląda w pielęgnacji. Kilka moich kosmetyków trafiło już na dno kosmetyczki, czekając na przyszłe lato. Filtry do ciała, balsam z rozświetlającymi drobinkami czy pantenol po opalaniu. Do pielęgnacji warto włączyć witaminę C czy retidoidy. Są to substancje, których nie można stosować, gdy jesteśmy narażeni na promieniowanie słoneczne. Dlatego jesień jest idealnym czasem na włączenie tych składników.


Spacery

Jesienią nie trzeba rezygnować ze spacerów. Warto cały rok być w dobrej kondycji fizycznej. Gdy wieje wiatr i pada deszcz to ciężko zmotywować się do wyjścia z domu. Dlatego trzeba się cieplej się ubrać i zabrać ze sobą rozgrzewającą herbatę w kubku termicznym. Nawet 30 minut spaceru dziennie spowoduję, że będziemy czuć się o wiele lepiej.


Wyjedź w nieznane

Z okresem wyjazdów zdecydowanie kojarzą się letnie miesiące. W wakacje chętnie wybywamy do ciepłych krajów z dostępem do morza. Całe dnie spędzamy na opalaniu na pobliskiej plaży i zwiedzaniu nowych miejsc. Jesień jest także dobrym okresem na spontaniczne wyjazdy. Warto znaleźć ośrodek w stylu slow. Z podgrzewaną banią, w której będzie można wziąć gorącą kąpiel. Nocleg w lesie, na wsi czy w górach. Zmiana otoczenia zawsze dobrze na nas wpływa.


Czytaj książki

Nie wiem jak Wy, ale ja jesienią mogłabym nie wychodzić popołudniami, gdy się ściemni. Najchętniej cały ten czas spędzałabym w zaciszu swojego domu. To idealny czas na zaczytanie się w jakiejś dobrej lekturze. Jest to zdecydowanie lepszy wybór niż wielogodzinne przeglądanie social mediów. Ostatnio przeczytałam „Lagom. Szwedzki sekret dobrego życia”. Ciekawa i lekka książka, która w skrócie mówi o zasadzie umiaru.



Pij kakałko

Okres jesienno-zimowy kojarzy mi się z pysznym kakałkiem (jedyny słuszny wybór to Decomorreno). Na górę bita śmietana i tona mini pianek. Wiem, że nie ma to absolutnie nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem. Ale czasem trzeba. Po ciężkim dniu, gdy coś Ci nie wyjdzie, gdy Ci smutno. Nic nie pociesza tak bardzo, jak kakao!




Dajcie znać, jakie są Wasze sprawdzone sposoby na przetrwanie tej chłodniejszej części roku.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.